|
|
Otrzymaliśmy
      odsłon strony od 4 Lipca 2003 |
Ostatnio odsłon
Średnio odsłon
| · Godzinowo |
136 |
| · Dziennie |
2,597 |
| · Miesięcznie |
79,039 |
| · Rocznie |
948,464 |
Server Godzina
| · Godzina |
09:07:46 |
| · Data |
05 Sep 2010 |
| · Strefa |
+0200 |
|
|
| |
|
|
|
|
|
Kończy Pan karierę czy nie? Pana menedżer Ziggy Rozalski twierdzi, że to tylko pobożne życzenia Pańskiej żony. Pani Mariola twardo jednak obstaje, że obiecał jej Pan zakończenie kariery po walce z Johnem Ruizem.
Nic żonie nie obiecywałem. Ona po prostu bardzo chce, bym wreszcie przestał nadstawiać twarz. To normalne, że żona woli jak mąż siedzi w domu, zajmuje się dzieciakami, wynosi śmieci, a nie ciągle gdzieś się tuła.
Jak długo zamierza Pan w takim razie jeszcze trenować?
Dopóki będę czuł się młodo. Na razie ciągle wydaje mi się, że mam 18 lat. Szkoda tylko, że moje mięśnie nie chcą słuchać głowy.
Jak Pan wytrzymuje przygotowania do walki z Ruizem?
Na razie dobrze. Mam tylko dwóch sparingpartnerów. Pod koniec tygodnia przyjeżdża trzeci. Sam (Collona, trener Gołoty - przyp. red.) zwiększy mi na pewno też liczbę rund sparingowych. Na samą myśl o tym, co mnie czeka, zaczyna mnie boleć wszystko.
Sam Collona powiedział niedawno, że uważa Pana za zawodnika numer jeden w kategorii ciężkiej. Jak Pan skomentuje tę wypowiedź?
A co mam komentować. Sam chyba zna się na boksie i wie, co mówi.
Kogo ze światowej czołówki nie byłby Pan w stanie pokonać?
Jak każą kogoś walić w nos, to ja to robię najlepiej jak umiem.
Z Tysonem nie wyszło najlepiej. Z Lewisem także. Byłby Pan gotów do rewanżowych walk?
Czemu nie, choć nie wiem, czy starcie z Tysonem ma jeszcze sens. Nawet jakbym go pokonał, to zaraz byście powiedzieli, że "Bestia" już dawno
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Andrzej na spotkaniu z dziennikarzami był rozluźniony, chętnie odpowiadał na pytania, dopisywał mu humor.
- Moje lewe ramię, w którym miałem zanik mięśnia, jest zdrowe w 90 procentach. Będę zadawał nim mocne ciosy. Nie boję się tej walki. To jest moja ostatnia szansa w życiu.
Gołota zapewnił także, że w czasie pojedynku z Byrdem nie zada ciosów poniżej pasa, bo nie da się przeciwnikowi sprowokować.
- Pracuję nad sobą za pomocą tajnej broni - dodał tajemniczo.
Kiedy próbowaliśmy się dowiedzieć, co to jest, powiedział pół żartem, pół serio:
- Korzystam z porad psychologa - i ruszył do ćwiczeń.
Wśród błysku fotograficznych fleszy ...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Wybierz język interfejsu:
|
|
| |
|
|
| |
Zaprzyjaźnione strony !!! |
|
|
|
|
| |
|
|
|