Andrzej Golota Strona Oficjalna

  Rejestracja
:: News  ::  Księga Gości  ::  Twoje Konto  ::  Kontakt  ::
 

Menu

 
· Strona główna
· Bilans Walk
· Biografia
· Galeria Zdjęć
· Dodaj Newsa
· Forum Bokserskie
· Księga Gości
· Linki
· Poleć Nas
· Prywatne wiadomości
· Subskrybuj
· Twoje Konto
· Wszystkie Newsy
· Chat
· Downloads
· PolskiBoks.pl
· Statystyki
· Szukaj
· Top 10
 

 

Szukaj

 


 

 

Statystyka Odwiedzin

 
Otrzymaliśmy


odsłon strony od 4 Lipca 2003

Ostatnio odsłon
· Nowe dzisiaj

1507

· Nowe wczoraj

3716


Średnio odsłon
· Godzinowo

136

· Dziennie

2,597

· Miesięcznie

79,039

· Rocznie

948,467


Server Godzina
· Godzina

09:20:21

· Data

05 Sep 2010

· Strefa

+0200

 

   News: Wywiad.

time Jak samopoczucie Panie Andrzeju?

Czuję się dobrze jak na swój wiek oczywiście. Sprawności 20 latka już raczej nie osiągnę (śmiech).

A co z kontuzjami?


Praktycznie większość została zaleczona ale potrzeba jeszcze troszkę czasu na rehabilitację.

Podobno ciągle Pan trenuje?


Tak, staram się utrzymywać w dobrej kondycji bo nigdy nie wiadomo czy nie pojawi się propozycja jakiejś walki. Poza tym nie chcę być grubasem (śmiech).

Czy mam przez to rozumieć, że nie zawiesił Pan jeszcze rękawic na kołku?


Jeszcze nie zakończyłem kariery. Czuję straszny niedosyt po ostatniej walce i nie chcę w ten sposób pożegnać kibiców.

Czy spodziewał się Pan, że Tomasz Adamek pośle Pana na deski już w pierwszej rundzie?


Bez przesady, to nie był knockdown. Owszem, otrzymałem cios ale na deski nie padłem. Dopiero po wyraźnym pchnięciu znalazłem się na macie ringu. Sędzia tego nie widział i odjął mi punkt. Kto nie wierzy niech obejrzy nagranie z walki.

Pomimo że walkę wygrał Adamek, kibice skandowali Pańskie imię i starali się pokazać, że ich Pan nie zawiódł. Żaden polski bokser nie ma tylu wspaniałych kibiców.


To było naprawdę miłe lecz niestety nie mogłem ich przeprosić za tą porażkę. Czułem, że zawiodłem nie tylko siebie. To jakiś fenomen, wielu z nich odeszło ale zostali Ci „prawdziwi”, których szanuje każdy sportowiec i ja dziękuje im za wspaniały doping.

Zawsze walczył Pan jako Polak choć mógł Pan wychodzić do ringu przy hymnie

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 23-03-2010 o godz. 19:47:07 (4039 odsłon)
(Czytaj więcej... | 2092 bajtów więcej | Wynik: 4.63)

   News: Golota vs Walujew 20 Grudnia o mistrzostwo świata WBA !!!

nv

Jeśli Andrzej Gołota wygra swą listopadową walkę w Chinach, już 20 grudnia zmierzy się z rosyjskim gigantem (213 cm) Nikołajem Wałujewem o mistrzostwo świata federacji WBA.
Dla kibiców boksu na całym świecie po tym weekendzie informacją numer jeden jest wielki powrót na zawodowy ring Ukraińca Witalija Kliczki. Ale dla nas, polskich kibiców, to wszystko jest teraz nieważne wobec informacji, jaką potwierdziliśmy wczoraj.

20 grudnia w słynnej nowojorskiej hali Madison Square Garden Andrzej Gołota stanie przed piątą w karierze szansą wywalczenia tytułu mistrza świata w wadze ciężkiej!

Jego rywalem będzie "Bestia ze Wschodu", czyli mierzący 213 cm wzrostu Rosjanin Nikołaj Wałujew. Kontrakt jest już podpisany, walka zatwierdzona przez federację WBA, której pas dzierży pięściarz z Sankt Petersburga. Pozostał "tylko" jeden drobiazg. 7 listopada w chińskim Czengdu Gołota musi wygrać z Rayem Austinem 12-rundową walkę, której stawką jest trofeum WBC International.

Polak z całą pewnością jest lepszym pięściarzem od Amerykanina, ale choćby świadomość tego, że musi wygrać ten pojedynek, będzie dla niego sporym obciążeniem, a odporność psychiczna nigdy nie była przecież mocną stroną Andrzeja.

Tymczasem Austin, choć wszystkie swoje ważne walki przegrywał (Władimir Kliczko potrzebował tylko dwóch rund, by wbić go w parkiet), sroce spod ogona jednak nie wypadł. Podobnie jak Gołota wie, że ewentualna porażka oznacza dla niego sportową emeryturę.

- Ile czasu zastanawiałem się, zanim podpisałem kontrakt na starcie z Wałujewem? Trzy minuty. Nie, dwie. Człowieku, nad czym tu się było zastanawiać - odpowiada Gołota, gdy zapytaliśmy go wczoraj, czy nie wahał się ze względu na straszliwie krótki okres, jaki będzie miał na odpoczynek.

- Nie mogliśmy się już wycofać z walki z Austinem - twierdzi menedżer Gołoty Ziggy Rozalski. - Sam [Collona, trener Gołoty - przyp. red.] zaakceptował

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 13-10-2008 o godz. 23:13:51 (4366 odsłon)
(Czytaj więcej... | 2348 bajtów więcej | Wynik: 4.68)

   News: Zdjęcia z walki

news





























Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 20-01-2008 o godz. 19:29:55 (4676 odsłon)
(Czytaj więcej... | 974 bajtów więcej | Wynik: 4.57)

   News: Andrzej Zwycięża !!!!

ad1 Andrzej Gołota zwyciężył na punkty po 12 rundach, niesamowitej walki. Od 4 rundy Gołota walczy z kontuzją lewego oka. Mimo tego zdetronizował Mike Mollo i wielokrotnie otarł się o znokautowanie rywala. Za to co pokazał Andrzej należy mu się ogromny szacunek. Walczył do końca i niepozwolił się znokautować. !!! Następna walka będzie o mistrzostwo świata. Rywal jeszcze nieznany.

Dzisiaj będzie można pobrać tą walkę z naszego serwera.




Pojedynek zaczął się od dynamicznych ataków Mollo. Gołota w pierwszej minucie walki wyglądał na bardzo spiętego. Schował się jednak za podwójną gardą i w miarę upływu czasu boksował coraz lepiej. Mollo, niższy od Polaka, był w pierwszej rundzie szybszy, zadał więcej ciosów i chyba minimalnie ją wygrał.

W drugim starciu Mollo zadał jeden mocny lewy prosty. Gołota szybko jednak wszedł w zwarcie i nic się ne stało. W połowie rundy Gołota zadał mocny lewy prosty i poprawił prawym sierpowym. Po kilkudziesięciu sekundach znów trafił i tę rundę wygrał.

W trzeciej rundzie Gołota był juz dużo spokojniejszy. Znów trafiał rywala, trzy prawe proste na pewno zrobiły na Mollo wrażenie. Amerykanin nieco się pogubił, uciekał się do fauli - uderzał w tył głowy, zadał cios po gongu. W tej rundzie Gołota znów był lepszy.

W czwartej to Mollo trafił szalenie potężnym prawym. I to dwukrotnie. Amerykanin przejął inicjatywę i to chyba on w tej osłonie był minimalnie lepszy.

Piąta runda była wyrównana. Mollo często atakował Gołotę głową. Schylał się i szedł do przodu. Polakowi napuchło lewe oko - to efekt bardzo mocnego c
Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 20-01-2008 o godz. 05:57:35 (8111 odsłon)
(Czytaj więcej... | 4027 bajtów więcej | Wynik: 4.47)

   News: Kilka zdjęć.

news























Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 19-01-2008 o godz. 09:12:14 (3193 odsłon)
(Czytaj więcej... | Wynik: 4)

   News: Trzy dni przed walką

golotamollo Trener Colonna przewiduje przed sobotnią walką

Pod jego okiem Andrzej Gołota (40 l.) zaczynał w USA zawodową karierę. Teraz Sam Colonna (50 l.) szykuje Polaka do walki z Mikiem Mollo (28 l.). - Andrzej nigdy nie trenował tak ciężko - zdradza "Super Expressowi".

Już w sobotę Gołota wyjdzie do ringu w słynnej nowojorskiej Madison Square Garden. W przeciwnym narożniku będzie stał Mollo - wyjątkowo silny i niebezpieczny rywal. Jeśli Polak przegra - zakończy karierę. Jeśli wygra - dostanie piątą w karierze szansę walki o mistrzostwo świata. "Super Express": - Czy Andrzej jest gotowy do walki?

Sam Colonna: - Powiem tak: nigdy nie widziałem go trenującego tak ciężko, a znam go od lat. Wszystko podporządkował walce z Mollo. Od kilku miesięcy nie było żadnych imprez, żadnego późnego kładzenia się spać, żadnego alkoholu. Tylko ciężki trening, dzień po dniu, nawet w urodziny! Takiego Andrew jeszcze nie znałem. - Jak będzie wyglądała ta walka?

- Jednego możecie być pewni: na pewno któryś pójdzie na deski. Tak musi być, kiedy wychodzi dwóch twardzieli dysponujących potężnym ciosem. Któraś bomba musi w końcu dojść do celu. Wierzę, że tym celem będzie szczęka Mollo. Andrew złapie go prawą ręką w piątej rundzie. - Tylko do tej piątej rundy trzeba dotrwać, a Gołota często przesypia pierwsze 2-3 starcia...

- Tym razem będzie obudzony, obiecuję. Mam na to metodę - lodowatą wodę w wiaderku. Andrew od początku będzie świeży. Musi, bo Mollo jest bardzo szybki i ma mocny cios. Jeśli Andrzej zdrzemnie się choć na chwilę, będzie po walce. - Pan zna Mollo doskonale, był pan jego trenerem.

- To prawda. To chłopak z dużym potencjałem, silny jak koń, odważny, na rywali rzuca się jak pies na kawał mięsa. - Czy to nie za dużo na Gołotę?

- Człowieku! Nie zapominaj, że Andrew to jeden z najlepszych bokserów wagi ciężkiej ostatnich lat. Mollo to niezły chłopak, ale od Gołoty jeszcze wiele mógłby się nauczyć. A Andrew jest jak wino: im starszy, tym lepszy. Nie stracił swojej siły, wciąż bije bardzo mocno. Czasem na treningach wydaje

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 17-01-2008 o godz. 20:53:08 (4881 odsłon)
(Czytaj więcej... | 2740 bajtów więcej | Wynik: 4.65)

   News: Andrzej Gołota - Mike Mollo 19.01.2008

mike mollo "Gołota jest jak wino - im starszy, tym lepszy"

Sam Colonna to pierwszy amerykański trener Andrzeja Gołoty. Przygotowywał go do debiutu w Stanach w 1992 r. i do ostatniej walki, w październiku 2007 r. Tym razem stanie w narożniku Polaka 19 stycznia w Nowym Jorku podczas pojedynku z Mike'em Mollo. "Andrew jest jak wino - im starszy, tym lepszy" - opowiada DZIENNIKOWI.

Gołota skończył 5 stycznia 40 lat. Był pan na jego przyjęciu urodzinowym? Mieliśmy małe przyjęcie w gymie. Mariola, żona Andrew, przyniosła tort. Zebrało się 20 zawodników i wszyscy odśpiewaliśmy mu "Happy Birthday". No, powiedzmy, że to był śpiew.

Życzył mu pan tytułu mistrza świata? Nie, ani słowa o boksie. Po prostu szczęścia w nowym roku. Pas mistrza zależy tylko od niego.

Zanim dostanie walkę o tytuł, musi pokonać Mollo. Jest przygotowany? Biega rano albo wieczorem przez godzinę. Mieliśmy trzech sparingpartnerów podobnych do Mollo. W poniedziałek boksował 6 rund, w środę to samo. Kolejny sparing czeka go w sobotę. Tym razem wieczorem, około 8, nawet 9, w czasie, kiedy będzie walka. Podnosił też ciężary, ale od tego tygodnia przestał. Wystarczy tej siły, teraz potrzeba mu świeżości. Ma za sobą ciężkie treningi, razem 4,5-5 godzin dziennie.

I wytrzymuje te obciążenia? W końcu to już starszy pan? Dobre, ale niech mu pan tego nie mówi. Spokojnie, Andrew jest jak wino - im starszy, tym lepszy.

Zna pan doskonale jego rywala, mówił pan, że Mollo nie zawsze przykłada się do treningów. Tym razem przyłożył się, pojechał nawet na obóz do Miami. Jestem pewien, że się przykłada jak nigdy wcześniej. Dla niego walka z Gołotą to życiowa szansa. Ciekawa sprawa - nie tylko znam Mollo, ale i jego trenera, Mike'a Garcię. Nie uwierzy pan, ale trenowałem i jego. Dokładnie byłem jego współtrenerem przez całą karierę. Znam tych ludzi doskonale i wiem, czego się po nich spodziewać.

Mollo zapowiedział, że nie zamierza rzucać się na Gołotę od pierwszych sekund. Wierzy mu pan? A skąd. To takie gadanie na użytek mediów. Jestem pewien, że rzuci się na Gołotę od początku. Tak, jak rzucał się na wszystkich swoich dotychczasowych rywali.

To jak pan przygotowuje Gołotę do tych pierwszych chwil pojedynku? Sparrigpartner walczy z nim rundę, góra dwie. Zaraz potem do ringu wchodzi kolejny. Są szybcy, wypoczęci, atakują Gołotę non stop, nie dają mu złapać oddechu.

Gołota to najlepszy bokser, którego pan trenował? Nie. Miałem kiedyś takiego boksera z Meksyku, którego zacząłem trenować, jak był dzieciakiem. Kiedy skończył 21 lat, zrobiłem z niego zawodowca. Pracował dla mojej firmy i boksował dla mnie. Kiedyś poleciał do Meksyku na wakacje. Po powrocie powiedział mi, że nie chce więcej trenować, bo boks to za ciężki sport.

Tak po prostu? Tak po prostu. Chodziło o dziewczyny, o zabawę. Wcześniej pilnie trenował, nie wiedział, co to zabawa. Kiedy jej popróbował, zdecydował, że to jest najważniejsze. A był nieprawdopodobnie utalentowany.

Gołota nadal pilnie trenuje. Wierzy pan, że w końcu zostanie mistrzem świata? Tak, ale tylko wtedy, jeżeli sam będzie wierzył w to, że może nim zostać.

A wierzy? O tak. Po to wrócił do gymu. Jest głodny. On chce mieć ten pas. Dlatego nie odchodzi na emeryturę.

Ale jest stary, jego wiek nie pomaga w sporcie. Bez przesady, czterdziestka to nic złego, nawet w boksie. Każdy podaje przykład George'a Foremana, jest też Evander Holyfield czy Bernard Hopkins. Są starsi od Gołoty.

Pracował pan z Gołotą, kiedy

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 10-01-2008 o godz. 16:25:17 (8422 odsłon)
(Czytaj więcej... | 8071 bajtów więcej | Wynik: 4.66)

   News: Gołota nokautuje pogromcę ''Bestii'', czas na mistrzostwo świata!

kg Kevin McBride, Andrzej Gołota

Andrzej Gołota znów zwycięża! Polski pięściarz pokonał przez techniczny nokaut w szóstej rundzie Irlandczyka Kevina McBride'a. Stawką walki w nowojorskiej Madison Square Garden był pas mistrza Ameryki Północnej federacji IBF w wadze ciężkiej.

Czwarty pojedynek Gołoty w hali uznawanej za "Mekkę Boksu" wreszcie okazał się szczęśliwy dla Polaka. Po trzech porażkach w MSG, Andrew w końcu pokonał wymagającego rywala. Zwycięstwo, które nie przyszło łatwo, prawdopodobnie otworzy przed Polakiem szansę na piątą w karierze walkę o mistrzostwo świata.

Gołota rozpoczął rozluźniony - kilkakrotnie trafił rywala lewymi prostymi, jednak od połowy pierwszego starcia rywal zaczął odpowiadać prawymi i lewymi sierpowymi. Jeden z takich ciosów, po niespełna dwóch minutach walki, zamroczył Polaka. Kilka kolejnych sierpowych sprawiło, że Gołota z trudem ustał na nogach. W pewnym momencie wydawało się, że Polak nie dotrwa nawet do końca pierwszej rundy. Z pomocą przyszło jednak doświadczenie Gołoty, który wypluł ochraniacz na szczękę, co pozwoliło mu na kilkusekundowy odpoczynek.

Przerwa pomiędzy rundami wystarczyła polskiemu pięściarzowi by uspokoić się i dojść do siebie. W drugim starciu Gołota umiejętnie unikał "haków" McBride'a a sam punktował rywala lewymi prostymi.

Kolejne trzy minuty znów należały do Polaka. Obaj pięściarze stracili mnóstwo sił w pierwszych dwóch rundach, jednak zdecydowanie lepszą kondycję prezentował lżejszy od Irlandczyka Gołota. Polak przewyższał rywala pod względem

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 07-10-2007 o godz. 15:56:23 (5962 odsłon)
(Czytaj więcej... | 3804 bajtów więcej | Wynik: 4.5)

   News: 07.10.2007 godzina 01.30

mcbridge

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 05-10-2007 o godz. 22:03:42 (3516 odsłon)
(Czytaj więcej... | 172 bajtów więcej | Wynik: 4.28)

   News: Andrzej będzie walczył o mistrzostwo świata WBC !!!!

shot Andrzej Gołota będzie walczył tytuł mistrza świata wagi ciężkiej wersji WBC. Jego przeciwnikiem 6 października w Madison Square Garden w Nowym Jorku będzie Samuel Peter, o pseudonimie "Nigeryjski koszmar senny".

Początkowo Peter (27 lat, 28 zwycięstwa, 1 porażka z Władimirem Kliczko na punkty, 22 nokauty) miał walczyć o tytuł z Rosjaninem Olegiem Maskajewem, który oficjalnie jest mistrzem świata wersji WBC. Tylko, że Maskajew nabawił się kontuzji i pojedynek z "Koszmarem Sennym" trzeba było odwołać. Tego samego dnia miał bić się również Gołota (39 lat, 39 zwycięstw, 32 nokauty, 6 porażek, 3 przez nokaut, 1 remis) z Irlandczykiem Kevinem McBridem.

Wysłany przez --==Stabio==-- dnia 24-09-2007 o godz. 07:22:49 (2298 odsłon)
(Czytaj więcej... | 896 bajtów więcej | Wynik: 3.68)
 

News Language

 
Wybierz język interfejsu:

English Polish
 

 

Ankieta

 
Czy Andrzej powinien jeszcze boksować?

Tak
Nie
Nie mam zdania



Wyniki
Ankiety

Głosów 2611
 

 

Zaprzyjaźnione strony !!!

 

ZakladySportowe.com.pl
Oficjalna strona PBP
EuroParcelPlus.com
 

 

Sklep Everlast

 
 

 

Twój adres IP

 
38.107.191.92
 

 

Login i Info

 
Witaj, Anonymous
Pseudonim
Hasło
(Zarejestruj się)
Członkostwo:
Ostatni: pointer
Nowe dzisiaj: 1
Nowe wczoraj: 0
Wszystkie: 7899

Na stronie:
Gości: 14
Użytkowników: 1
Razem: 15

Teraz online:
01: pointer
 

'Webmaster ==Stabio=='



Web site engine's code is Copyright © 2003 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.

.:: Webmaster - --==Stabio==-- ::.